Obiecałam, że ukaże się post o trendach na jesień - zimę 2013. No i jest! Będzie... wcale nie będziemy szaleć, raczej otulimy się w szal klasyki i zatopimy w melancholijnych powiewach wiatru. Na usta nałożymy pomadki w winnych czerwieniach, burgundach czy w kolorze jagód, a jeżeli nie lubimy ciemnych pomadek pozostawmy je w kolorze nude. Do toaletki możemy schować natomiast pomadki w soczystych kolorach lata, różowe, fuksjowe, pomarańczowe tej jesieni i zimy raczej nie będą nam potrzebne.
Na oczach królować będzie klasyczna czarna kreska. Niezmiennie cudowna, nadająca charakteru i dobra na każdą okazję. Z palety cieni nie zabierajmy brązów i złota, one zostaną z nami na pewno aż do wiosny. Przydadzą się także pomarańcze w stonowanych odsłonach i fiolety raczej w zimnym wydaniu, chociaż nie unikajmy zgaszonej "śliwki węgierki". Kolory ziemii, to jest to na co warto postawić. Zielenie w odcieniach zwanymi czasami militarnymi czyli zgniłe, khaki i wszelkie ciemne wydania. Tylko jak z tych wszystkich dobroci korzystać?

Nawet na dzień świetnie będziemy wyglądać w delikatnym smokey eyes. W tym sezonie królować będzie wszystko w stylu "grunge"! Na wieczór możecie wtedy jedynie wzmocnić efekt brokatem. Jednak nie w kolorowym, neonowym wydaniu jakie oferowało nam lato, ale ciężkim złotym lub srebrnym.
Dodatkowo charakteru nadadzą Wam mocno podkreślone brwi. Grube, wyraźne i ciemne łuki brwiowe to hit nadchodzącego sezonu i o tym warto nie zapominać!
Z jakich trendów na nadchodzący sezon skorzystacie? A może macie jeden typ makijażu, któremu jesteście wierne od lat? Czekam na Wasze komentarze i pozdrawiam ciepło u schyłku lata.
Beti
Z jakich trendów na nadchodzący sezon skorzystacie? A może macie jeden typ makijażu, któremu jesteście wierne od lat? Czekam na Wasze komentarze i pozdrawiam ciepło u schyłku lata.
Beti